W mieszkaniu powinno być 20-22 st. C i 40-60 proc. wilgotności. W takich warunkach czujemy się najlepiej. Gdy jest za sucho, łatwiej zapadamy na infekcje górnych dróg oddechowych, może nas drapać w gardle, mogą swędzieć oczy.
Również na meble nie wypływa to zbyt dobrze. Drewniane elementy mogą pękać, a papierowe bibeloty stają się kruche i podatne na uszkodzenie. Na plastikowych wykładzinach, ubraniu utrzymują się ładunki elektrostatyczne, które powodują nieprzyjemne "porażenie" przy dotknięciu, a nawet mogą uszkodzić czułe podzespoły elektroniczne.